Sesje w Szklarni

Dokładnie rok temu podjęłam decyzje, aby zrezygnować ze zdjęć studyjnych.
To nie było to co chciałam robić.
Pojawiła się alternatywa, dzięki której mogłabym tworzyć wyjątkowe kadry nie w czterech ścianach i niezależnie od pogody.
Słońce, deszcz lub śnieg…cały ten wachlarz daje mi możliwość do stworzenia wspaniałych lifestylowych sesji.
Koniec z nudą! 
Przez najbliższe dwa tygodnie czeka na Was SZKLARNIA w jesiennej aranżacji.
Pod koniec tego miesiąca zmieni swój urok na zimowy, pachnący żywą choinką, piernikami i świecącą niezliczoną ilością lampek.
Będzie możliwość spotkania się ze mną w dzień, jak i wieczorem.
Już teraz możecie zapisać się na sesję.